Wiadomości

Kiedy ostatni raz zaczynaliśmy rok bez uchwalonego budżetu, opozycja skrytykowała partię rządzącą?

Sofia, 12 stycznia (bbabo.net)

„Przez 24 godziny nie miałem kropli piwa w ustach”

„Czy ktoś z was pamięta, kiedy ostatni raz zaczynaliśmy nowy rok budżetowy bez budżetu? Nie sądzę, żeby ktokolwiek pamiętał”. Komentował to były minister finansów Kiril Ananiew podczas dyskusji w pierwszym czytaniu projektu ustawy zaproponowanej przez nowy rząd do przedłużenia do 31 marca br. zapisów budżetu 2021 r.

Pochlebia nam, że rozszerzenie zostało dokonane na podstawie ustawy wprowadzonej przez rząd GERB, ale przewiduje to działanie z mocą wsteczną, co nie jest najlepszym sposobem rozwiązania tych problemów, powiedział Ananiew. Zaznaczył, że po raz pierwszy procedura budżetowa przejdzie przez trzy etapy. Wyciągamy pewne wskaźniki, świadczenia socjalne, kwoty, podstawy niektórych wydatków i zatwierdzamy je, jednocześnie czekamy na kolejny miesiąc na otrzymanie projektu budżetu na ten rok – powiedział Kirił Ananiew. Jednak bardzo interesujące jest to, że jeszcze zanim przyjmiemy ten budżet, powiedziano nam, że w czerwcu będziemy mieli nową aktualizację – powiedział. Według niego oznacza to, że budżet, nad którym odbędzie się głosowanie w lutym, nie będzie ostateczny.

Przewodniczący komisji budżetowej Lubomir Karimański /"Są tacy ludzie"/ odpowiedział na "prowokację pana Ananiewa do przypomnienia, czy taka sprawa w ogóle istnieje i czy jest to bezprecedensowy przypadek złożenia budżetu". Pamiętam dwa takie przypadki - w 1993 i 1997 roku - powiedział, dodając, że powiedział, że to fakt, a nie okoliczność. W 1997 roku budżet został uchwalony dopiero 1 lipca i o ile dobrze pamiętam, pan Ananiev był w tym okresie członkiem Ministerstwa Finansów, powiedział Karimański. Wyjaśnił, że umowa koalicyjna jasno mówi, że będzie aktualizacja, nie dlatego, że nie da się zrobić szacunków i kosztów, ale żeby ustalić procesy i odzwierciedlić oszczędności w budżecie. Kiedy musimy osiągnąć ekonomię skali z powodu nieefektywnego zarządzania i powielania usług w sektorze publicznym, nie może to nastąpić w ciągu jednego miesiąca, powiedział Karimański.

Nie jest mi wygodnie robić retrospektywę tych dwóch lat, ponieważ wiecie zarówno 1993, jak i 1996, w jakiej sytuacji znalazł się nasz kraj, aby osiągnąć wprowadzenie Izby Walutowej, odpowiedział Kiril Ananiev. Zaznaczył, że eksperci sił politycznych z rządzącej większości mają pięć miesięcy na rozliczenie. „No cóż, jeśli mi je dadzą, zrobię je najwyżej za miesiąc” – dodał Ananiew.

Todor Chobanov zauważył, że jesteśmy naprawdę w trudnej sytuacji budżetowej. Najlepiej było rozpocząć rok z nowym budżetem, ale oczywiście tak się nie stało – powiedział. Drugą najlepszą rzeczą było uchwalenie go pod koniec zeszłego roku, myślę, że było na to wystarczająco dużo czasu, mimo krótkiego życia zarówno rządu, jak i parlamentu, ale niestety tak się nie stało i teraz musimy przyjąć – skomentował Chobanov. Tj nawet jeśli przyjmiemy tę ustawę 20 stycznia, wejdzie ona w życie 1 stycznia – dodał. Według niego gminy zostały całkowicie zapomniane w tej ustawie.

Krassimir Valchev /GERB-UDF/ zaznaczył, że projekt budżetu można przygotować w 30-40 dni, a rząd dał sobie komfort 60 dni. Z tą ustawą przyznaje, że czuje się komfortowo do 31 marca. Szereg świadczeń socjalnych zostanie zaktualizowany od 1 kwietnia, tj. rząd nie tylko zapewnia wygodę, ale także oszczędza koszty społeczne – dodał.

Iskren Mitew / „Kontynuujemy zmiany” odpowiedział, że od 13 grudnia jest mniej niż 20 dni roboczych i zapewnił, że budżet jest w trakcie prac. Moim zdaniem powinieneś pochwalić nas za szybkość, a nie za bycie wolnym – dodał.

Hassan Ademov z MRF zauważył, że w 15 z wymienionych w uzasadnieniach stanowisk mówi się o zamrożeniu świadczeń socjalnych na trzy miesiące. Według niego należy zmienić mechanizm ustalania płacy minimalnej, co czyni obecnie aktem Rady Ministrów. W naszym kraju na płacy minimalnej pracuje 870 tys. osób, jest to ogromny wydatek i powinien być uwzględniony w dochodach i wydatkach budżetu państwa – wyjaśnił.

Odnosząc się do sporów w hali na gruncie ustawy o pomocy osobistej, Ademow zwrócił uwagę, że głównym problemem nie jest to, czy współczynnik wyniesie 1,2 czy 1,4. Problem jest zupełnie inny – każdy z trwałą niepełnosprawnością ma prawo do indywidualnej oceny potrzeb, prawo ogranicza ich do 8 godzin dziennie na osobistego asystenta, a to ma swoją cenę. W naszym kraju z osobistego asystenta korzysta 24-25 tys. osób. Zgadzamy się, że będzie godzina dwunasta, ale rząd musi oszacować, ile pieniędzy będzie potrzebnych – podkreślił poseł.Była minister spraw społecznych Denitsa Sacheva /GERB-UDF/ zwróciła uwagę, że proponowana ustawa nie przewiduje rekompensaty za usługi socjalne w domach starców i domach dla osób niepełnosprawnych, biorąc pod uwagę wysokie rachunki za ogrzewanie i prąd. Ponadto osoby te są szczególnie narażone na pandemię. Mamy nadzieję, że od 1 kwietnia w proponowanym budżecie na ten rok. by mieć wyższe standardy, powiedziała.

Po debacie ustawa zostanie przedłużona do 31 marca br. przepisów budżetu państwa oraz budżetów Krajowego Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i państwowych ubezpieczeń społecznych na 2021 r. została przyjęta w pierwszym czytaniu 122 głosami za, przy 10 głosach przeciw i 74 wstrzymujących się.

Kiedy ostatni raz zaczynaliśmy rok bez uchwalonego budżetu, opozycja skrytykowała partię rządzącą?