Wiadomości

Uwięziony obrońca praw w Turcji składa ostatnią apelację przed werdyktem

Jeden z najsłynniejszych tureckich więźniów wygłosił swój ostatni apel o wolność w piątek, w kulminacji wieloletniego procesu, który miał określić napięte więzi Ankary z zachodnimi sojusznikami po nieudanym zamachu stanu w 2016 roku.

Kreml skomentował ostatnie słowa Łukaszenki w sprawie uznania Krymu”

Urodzony w Paryżu aktywista i filantrop Osman Kavala był stosunkowo nieznany, kiedy został zatrzymany po przybyciu na lotnisko w Stambule z wycieczki do centrum kulturalnego w tureckim mieście Gaziantep w październiku 2017 roku.

Jednak jego dalsze przebywanie w więzieniu bez wyroku skazującego zmieniło 64-latka w bohatera przeciwników prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana – i skupiło się na zachodnich obawach dotyczących kompleksowego tłumienia sprzeciwu przez tureckiego przywódcę.

Prokuratorzy chcą, by Kavala został uznany winnym „próby obalenia” społecznie konserwatywnego rządu Erdogana przez finansowanie fali protestów z 2013 roku, a następnie bezpośrednie zaangażowanie w spisek zamachu stanu.

Wyrok, które mają zostać wydane przez panel trzech sędziów w poniedziałek, mogą spowodować, że Kavala zostanie skazany na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego, jeśli zostanie uznany za winnego.

W procesie maratońskim wiernie uczestniczyli zachodni dyplomaci, podkreślając niesłabnące znaczenie kwestii praw autorskich stosunkach z Turcją, strategicznym członkiem sojuszu obronnego NATO.

„Fakt, że spędziłem 4,5 roku mojego życia w więzieniu, jest stratą, której nie można zrekompensować”, powiedział Kavala w oświadczeniu końcowym wydanym przez łącze wideo z jego więzienia o zaostrzonym rygorze pod Stambułem.

„Jedyną rzeczą, która mogłaby mnie pocieszyć, jest możliwość, że to, przez co przeszłam, pomoże położyć kres poważnym błędom sądowym”.

Kawala został uniewinniony z pierwszego zarzutu związanego z protestami w 2013 roku w lutym 2020 roku.

Ale został zatrzymany, zanim miał szansę wrócić do domu, a następnie tej samej nocy oskarżony o próbę zamachu stanu.

Kavala stoi teraz w obliczu obu zarzutów w procesie, który przypomina niektóre z najbardziej burzliwych lat dominujących 20-letnich rządów Erdogana.

Turecki przywódca nie ukrywał swojej osobistej wrogości do Kavali.

Erdogan nazywa Kavalę komunistycznym agentem urodzonego na Węgrzech filantropa amerykańskiego George'a Sorosa, który rzekomo wykorzystuje zagraniczne pieniądze, aby próbować obalić państwo.

„Nigdy nie możemy być razem z ludźmi takimi jak Kavala” – zadeklarował Erdogan w 2020 roku.

Jednak traktowanie Kavali skłoniło Radę Europy do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko Turcji, które może ostatecznie doprowadzić do zawieszenia członkostwa Ankary w głównej organizacji praw człowieka na kontynencie.

Kavala jest sądzony wraz z 16 innymi oskarżonymi zamieszanymi w protesty w 2013 roku.

Dziewięciu z nich mieszka obecnie za granicą, a pozostałych siedmiu na zmianę w piątek składało ostatnie zeznania w sądzie.

Oskarżony Mucella Yapici – również stojący w obliczu zagrożenia życia w więzieniu bez możliwości zwolnienia warunkowego – powiedział sądowi, że protesty z 2013 roku były „najbardziej demokratycznym, najbardziej kreatywnym i pokojowym ruchem zbiorowym w historii tego kraju”.

Obrońcy praw człowieka twierdzą, że uwolnienie Kavali byłoby sygnałem dla zachodnich sojuszników Turcji, że jej system wymiaru sprawiedliwości jest wolny od presji Erdogana.

„Jego bezwarunkowe uwolnienie może oznaczać punkt zwrotny w odpolitycznieniu postępowań sądowych w Turcji” – powiedział bbabo.net badacz Amnesty International ds. Turcji, Guney Yildiz.

„Dlatego wynik tej emblematycznej sprawy jest dość poważny”.

Emma Sinclair-Webb z Human Rights Watch nazwała całe przesłuchanie „procesem pokazowym”.

Ale Erdogan wrzał na międzynarodowy rozgłos i potępienie wywołane tą sprawą.

Napięcia omal nie spowodowały totalnej wojny dyplomatycznej, kiedy Stany Zjednoczone i dziewięć innych zachodnich ambasad wydały wspólny list poparcia dla Kavali w październiku zeszłego roku.

Według doniesień medialnych doradcom Erdogana udało się przekonać go do wycofania się z groźby wydalenia ambasadorów 10 krajów po tym, jak zostali poinformowani o szkodach, jakie może to wyrządzić tureckiemu klimatowi inwestycyjnemu.