Wiadomości

Rozmowy z Ukrainą utknęły w martwym punkcie, mówi rosyjskie FM

MOSKWA: Rozmowy między Moskwą a Kijowem dotyczące zakończenia prawie dwumiesięcznej kampanii wojskowej Rosji na prozachodniej Ukrainie utknęły w martwym punkcie, powiedział w piątek minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.

Grecja kupi francuskie fregaty Belharra za 2,53 miliarda dolarów

„Teraz (negocjacje) utknęły w martwym punkcie” – powiedział po rozmowach ze swoim kazachskim odpowiednikiem w Moskwie, dodając, że Rosja wciąż nie otrzymała odpowiedzi na ostatnią propozycję przesłaną około pięć dni temu.

Minister spraw zagranicznych Rosji powiedział też, że ma wrażenie, iż Kijów może nie chcieć kontynuować rozmów.

„To bardzo dziwne, że codziennie słyszę wypowiedzi różnych przedstawicieli Ukrainy, w tym prezydenta i jego doradców, które każą sądzić, że te negocjacje wcale nie są im potrzebne, że pogodzili się ze swoim losem” – dodał Ławrow.

Doradca Kremla Władimir Miediński, który jest głównym negocjatorem Rosji z władzami Kijowa, powiedział jednak, że rozmawiał w piątek ze swoim ukraińskim odpowiednikiem.

Rozmowy trwały od początku walk, ale nie dały konkretnych rezultatów.

Kijów powiedział w zeszłym tygodniu, że negocjacje z Rosją w celu zakończenia wojny są „niezwykle trudne”.

Prezydent Rosji Władimir Putin, rozmawiając z szefem UE Charlesem Michelem w piątek, oskarżył Kijów o brak konsekwencji w swoich żądaniach podczas rozmów i brak gotowości do „szukania rozwiązań akceptowalnych dla obu stron”, powiedział Kreml.

Większa kampania

Tymczasem Rosja poinformowała w piątek, że zamierza dokonać pełnego ataku, aby wyciąć znaczną część Ukrainy, ale Kijów powiedział, że najeźdźcom grozi ruina, ponieważ ONZ udokumentowała zabicie dziesiątek cywilów w jednym mieście.

Rząd Ukrainy, ośmielony świeżym napływem wysokiej jakości zachodniej broni, powiedział, że jego nękane siły wciąż utrzymują się w rozległej, nadmorskiej hucie stali w zrównanym z ziemią mieście Mariupol.

Kreml ogłosił „wyzwolenie” Mariupola, którego kontrola jest kluczowa dla jego planów wojennych, prawie dwa miesiące po tym, jak prezydent Władimir Putin zarządził inwazję szokową na skłaniającego się ku Zachodowi sąsiada Rosji.

„Od początku drugiej fazy operacji specjalnej… jednym z zadań armii rosyjskiej jest ustanowienie pełnej kontroli nad Donbasem i południową Ukrainą” – powiedział generał dywizji Rustam Minnekaev.

„To zapewni lądowy korytarz na Krym” – dodał, odnosząc się do rosyjskiego półwyspu zaanektowanego od Ukrainy w 2014 roku.

'Masowy grób'

Misja Organizacji Narodów Zjednoczonych w Buczy udokumentowała „bezprawne zabójstwo, w tym egzekucję doraźną, około 50 cywilów” – poinformowało Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka.

Jej rzeczniczka Ravina Shamdasani powiedziała, że ​​rosyjskie siły „bezkrytycznie ostrzeliwały i bombardowały zaludnione obszary, zabijając cywilów i niszcząc szpitale, szkoły i inną infrastrukturę cywilną, co może skutkować zbrodniami wojennymi”.

Misja ONZ została wysłana 9 kwietnia, tydzień po tym, jak zespół bbabo.net znalazł ciała ludzi ubranych w cywilne ubrania na ulicach Buczy, po tym, jak miasto było przez ponad miesiąc pod okupacją rosyjską.

Amerykańska firma Maxar, zajmująca się zdjęciami satelitarnymi, opublikowała zdjęcia, które według niej przedstawiały „masowy grób” na północno-zachodnim krańcu Mangusz, na zachód od Mariupola.

Ukraińscy urzędnicy twierdzą, że ciała ponad tysiąca cywilów zostały odzyskane z obszarów wokół Kijowa i współpracują z francuskimi śledczymi, aby udokumentować rzekome zbrodnie wojenne.