Wiadomości

Mariupol „nadal stawia opór”, mówi prezydent Ukrainy

Zniszczone miasto Mariupol „nadal stawia opór” pomimo rosyjskich twierdzeń, że je zdobyło, powiedział w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, witając nową pomoc USA, która ma pomóc stawić czoła wschodniej ofensywie Moskwy.

Apel Poczty Rosyjskiej w sprawie sytuacji z międzynarodową wymianą poczty

Rosja twierdzi, że „wyzwoliła” miasto, pozostawiając zaledwie kilka tysięcy ukraińskich żołnierzy w kompleksie zakładów Azovstal, gdzie, jak się uważa, schroniło się także tysiące innych cywilów.

Ale Zełenski powiedział, że bitwa trwa, a Rosja „robi wszystko, aby mieć powód, by mówić o przynajmniej niektórych zwycięstwach”.

„Mogą tylko opóźnić to, co nieuniknione – czas, kiedy najeźdźcy będą musieli opuścić nasze terytorium, w szczególności Mariupol, miasto, które nadal stawia opór Rosji, pomimo wszystkiego, co mówią okupanci” – powiedział w przemówieniu wideo.

Południowe miasto portowe było celem nieustannych rosyjskich ataków, ponieważ Moskwa próbuje stworzyć pomost lądowy łączący anektowany Krym z separatystycznymi państewkami z Rosji w regionie Donbasu.

Ukraińscy urzędnicy zaapelowali o natychmiastowy korytarz humanitarny, aby umożliwić cywilom i rannym bojownikom opuszczenie rozległej huty Azovstal.

„Nie mają prawie żadnego jedzenia, wody, niezbędnych lekarstw” – powiedział minister spraw zagranicznych Ukrainy.

W czwartek trzy autobusy szkolne wiozące ewakuowanych przybyły do ​​miasta Zaporoże po opuszczeniu Mariupola i przejechaniu przez terytorium zajęte przez Rosjan.

„Nie chcę słyszeć więcej bombardowań” – powiedziała 34-letnia Tatiana Dorash, która przybyła ze swoim sześcioletnim synem Maximem.

Powiedziała, że ​​teraz chcą tylko spokojnej nocy i „łóżka do spania”.

Ukraińscy urzędnicy mieli nadzieję na ewakuację znacznie większej liczby cywilów, ale oskarżyli siły rosyjskie o atakowanie trasy, z której korzystali uciekający cywile.

„Przepraszamy mieszkańców Mariupola, którzy czekali dziś na ewakuację bez rezultatu” – powiedziała w Telegramie wicepremier Ukrainy Iryna Vereshuk.

"Niedaleko punktu zbiórki rozpoczęło się ostrzał, który zmusił korytarz do zamknięcia. Drodzy mieszkańcy Mariupola... nie poddamy się, próbując was stamtąd wydostać! Trzymajcie się!"

- Putin wita "wyzwolenie" Mariupola -

Zełenksy powiedział, że Rosja odrzuciła propozycję rozejmu w związku z prawosławnymi świętami Wielkanocnymi w ten weekend.

Oskarżył też Rosję o przygotowanie podwalin pod referendum w celu utrwalenia kontroli nad obszarami wschodniej Ukrainy, nakłaniając miejscowych do unikania przekazywania danych osobowych siłom Moskwy.

„Ma to na celu sfałszowanie tak zwanego referendum na waszej ziemi, jeśli przyjdzie z Moskwy rozkaz wystawienia takiego widowiska” – ostrzegł.

W Moskwie prezydent Władimir Putin okrzyknął „wyzwolenie” Mariupola jako „sukces” sił rosyjskich i zarządził oblężenie zakładu Azowstal.

„Nie ma potrzeby wspinania się do tych katakumb i czołgania się pod ziemią przez te obiekty przemysłowe. Zablokuj ten obszar przemysłowy, aby nawet mucha nie mogła uciec” – powiedział Putin.

Wraz z intensyfikacją ataków Moskwy na wschodnią Ukrainę, Zachód zwiększa również pomoc wojskową, w tym 800 milionów dolarów nowej pomocy z Waszyngtonu, ogłoszonej w czwartek przez prezydenta Joe Bidena.

Pentagon poinformował, że pakiet zawiera haubice, pojazdy opancerzone do ich holowania, 144 000 sztuk amunicji oraz drony taktyczne opracowane przez Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych specjalnie na potrzeby Ukrainy.

„Jesteśmy teraz w krytycznym oknie… gdzie zamierzają przygotować grunt pod kolejną fazę tej wojny”, powiedział Biden, obiecując, że Putinowi „nigdy nie uda się zdominować i okupować całej Ukrainy”.

„Tak się nie stanie” – dodał.

Zełenski powiedział w czwartek przywódcom Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego, że jego kraj potrzebuje teraz 7 miliardów dolarów miesięcznie, aby funkcjonować, oskarżając Rosję o „niszczenie wszystkich obiektów na Ukrainie, które mogą służyć jako baza ekonomiczna do życia”.

W międzyczasie premierzy Hiszpanii i Danii odwiedzili Kijów, obiecując dalszą pomoc wojskową.

A Niemcy, pod ostrzałem za to, że nie dały więcej rządowi Zełenskiego, powiedziały, że uzgodniły z partnerami z Europy Wschodniej pośrednie dostarczanie Ukrainie ciężkiej broni, zastępując zapasy przekazane Kijowowi.

Wysiłki mające na celu izolację Moskwy były kontynuowane, przy czym Biden ogłosił zakaz korzystania z portów amerykańskich przez statki stowarzyszone z Rosją, a Organizacja Państw Amerykańskich zawiesiła Rosję jako stałego obserwatora.

Moskwa ogłosiła nowe środki zaradcze, nakładając zakaz podróżowania na wiceprezydent USA Kamalę Harris i dziesiątki innych prominentnych Amerykanów i Kanadyjczyków.

- "Wszystko jest badane" -

Tymczasem wokół stolicy Ukrainy trwało ponure zadanie ekshumacji i skatalogowania zwłok pozostawionych po wycofaniu się Rosji.

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez, odwiedzający Borodianka w pobliżu stolicy, powiedział, że był „zszokowany widząc horror i okrucieństwa wojny Putina”.

Ukraińscy urzędnicy twierdzą, że ciała ponad tysiąca cywilów zostały odzyskane z obszarów wokół stolicy i współpracują z francuskimi śledczymi, aby udokumentować rzekome zbrodnie wojenne.„Wszystko to jest badane” – powiedział dziennikarzom Ołeksandr Pawliuk, szef kijowskiej regionalnej administracji wojskowej. „Nie ma ostatecznej liczby zabitych cywilów”.

„Eksperci medycyny sądowej badają teraz ciała, ale to, co widzieliśmy, to ręce związane z tyłu, związane nogi i przestrzelone przez kończyny i tył głowy” – powiedział.

A amerykańska prywatna strona internetowa ze zdjęciami satelitarnymi Maxar opublikowała zdjęcia, które według niej przedstawiały „masowy grób” na północno-zachodnim krańcu Manhush, 20 kilometrów (12 mil) na zachód od Mariupola.

Przemoc spowodowała przesiedlenie ponad 7,7 miliona osób wewnętrznie, z czego ponad pięć milionów uciekło do innych krajów, według szacunków ONZ, podczas najgorszego europejskiego kryzysu uchodźczego od II wojny światowej.

Ale powroty również przyspieszyły w ostatnich tygodniach, osiągając ponad milion, według rzecznika kijowskich sił granicznych, pomimo ryzyka.

W wiosce Moshchun na północny zachód od Kijowa osoby powracające muszą podpisać zrzeczenia się uznania ryzyka śmierci lub okaleczenia przez resztki amunicji.

Olena Klymenko była gotowa zaryzykować i wrócić na miejsce swojego zniszczonego domu, ponieważ w wiosce kontynuowano prace rozminowujące.

„Znaleźliśmy pułapkę w naszym ogrodzie. Wygląda na to, że była rozbrojona. Nie wiemy” – powiedziała AFP.

– Mimo to musimy poszukać naszych rzeczy.