Społeczeństwo Wiadomości

Rząd zdecydował o powiązaniu podatku samochodowego z mocą silnika

Gwałtowny wzrost cen nowych samochodów w 2021 roku zmusił rząd do przemyślenia zmiany tzw. podatku od luksusu. Teraz podwyższony podatek jest nakładany na nowe samochody, które kosztują ponad 3 miliony rubli; ale przy obecnych cenach prawie większość samochodów zagranicznych przekracza ten próg. A to oznacza, że ​​musimy podnieść poprzeczkę. Ale w trzewiach Ministerstwa Przemysłu i Handlu narodził się alternatywny pomysł: wprowadzenie progresywnego podatku transportowego opartego nie na kosztach, ale na mocy samochodów.

Kostaryka zmierza w kierunku prawdopodobnej kwietniowej tury wyborów prezydenckich

Nad nową formułą „podatku od luksusu” – a dokładniej mnożącym współczynniki dla podatku transportowego – pracują jednocześnie trzy departamenty federalne: Ministerstwo Przemysłu i Handlu, Ministerstwo Finansów i Federalna Służba Podatkowa. Jak poinformowało dziennikarzy Ministerstwo Przemysłu i Handlu, zapadła decyzja o kształtowaniu tych współczynników nie na podstawie ceny rynkowej (tam, gdzie możliwe są rozbieżności), ale według danych dostępnych w PTS samochodów. W szczególności przy obliczaniu tego podatku ma się opierać na danych dotyczących roku produkcji i mocy auta.

Przypomnijmy, że obecna progresywna skala podatku transportowego działa w następujący sposób: samochody umieszczone przez Ministerstwo Przemysłu i Handlu na liście „od 3 do 5 milionów rubli” są opodatkowane współczynnikiem 1,1 w ciągu pierwszych trzech lat od daty wydania; te samochody, które według katalogu ministerstwa kosztują od 5 do 10 mln rubli, są opodatkowane podwójną stawką w ciągu pierwszych pięciu lat od daty wydania. Jeśli chodzi o samochody od 10 do 15 milionów rubli, są one opodatkowane potrójną stawką w ciągu pierwszych 10 lat od daty wydania i warte ponad 15 milionów rubli - potrójną stawką w ciągu pierwszych 20 lat ich życia. Ta procedura obowiązuje od 2014 roku (kiedy tylko samochody premium naprawdę kosztują ponad 3 mln rubli), lista zmienia się co roku.

Zdaniem szefa Ministerstwa Przemysłu i Handlu Denisa Manturowa reforma kalkulacji podatku od luksusu jest potrzebna do osiągnięcia „uczciwości” – a poza tym, dodał resort, mówimy o minimalizowaniu sytuacji konfliktowych. Faktem jest, że kluczowym dokumentem przy obliczaniu progresywnego podatku transportowego przy użyciu dotychczasowej metody nie jest akt ustawodawczy, ale rejestr tego samego Ministerstwa Przemysłu i Handlu, czyli coś podobnego do katastru gruntowego: warunkowa wartość samochodów ustanowione dla celów podatkowych. Przy niestabilnych cenach rynkowych i wysokiej inflacji ta metoda kalkulacji może rzeczywiście stać się pożywką dla konfliktów.

Jeśli mechanizm podatku od luksusu zostanie rzeczywiście zmieniony, częściowo powieli obecny system podatku transportowego: przypominamy, że jest on progresywny w zależności od mocy samochodu. W każdym regionie stawki podatkowe są ustalane niezależnie - na przykład w Moskwie obecnie samochody o mocy do 100 KM. opodatkowany stawką 12 rubli za moc, od 101 do 125 KM. - 25 rubli, od 126 do 150 KM - 35 rubli, od 151 do 175 KM - 45 rubli, od 176 do 200 KM - 50 rubli, od 201 do 225 KM - 65 rubli, od 226 do 250 KM - 75 rubli, ponad 250 KM - 150 rubli za moc.

Jednak zgodnie z proponowanymi zasadami do równania wprowadza się jeszcze jeden parametr - wiek samochodu. I tu wszystko zależy od tego, czy wraz z wiekiem auta stawka podatku będzie niższa czy wyższa. „Jeśli tak jak teraz, podatek od luksusu będzie obowiązywał tylko przez kilka pierwszych lat eksploatacji samochodu, to jest to dobra wiadomość dla rynku samochodowego” – powiedział Oleg Ilyasov, specjalista od wyceny samochodów używanych. - Oznacza to, że stara składka - na przykład mająca więcej niż 10 lat - będzie opodatkowana według jej wartości, czyli z grubsza „wiadro” i będzie opodatkowana jako „wiadro”. To prawda, że ​​podatek od energii nadal będzie pobierany - to już teraz ogranicza wielu przy zakupie używanej premii. Ale jeśli podatek postępuje wraz z wiekiem, problem dotyczy całego rynku samochodów używanych. Nie będzie już wyboru między nowym runo kredytowym a starym luksusem”.

„Może ustawodawcy śpią i dopilnują usunięcia z ulic zgrzybiałych samochodów wyścigowych i jeepów prowadzonych przez chuliganów samochodowych” – uważa pracownik stołecznej centrali policji drogowej. - Ale jest niuans: wysoki podatek odstrasza przestrzegających prawa kierowców. Będzie ich naprawdę mniej w starych, potężnych samochodach. Ale chuligani, jak jechali - z fałszywymi numerami, sfałszowanymi dokumentami i głuche zabarwienie - będą dalej jeździć.

Autorzy projektu mają przed sobą dopracowanie: jaka moc jest uważana za „luksusową”, jaki wiek samochodu jest uważany za „próg” i w jakim kierunku. Od tego, jakie instalacje zostaną wybrane, zależy praktycznie cała polityka transportowa dla samochodów osobowych w najbliższej przyszłości. Stanie się jasne: obrano kurs na wypędzenie z ulic i dróg całej „potężnej” floty w każdym wieku, albo mówimy tylko o mocy stosunkowo nowych samochodów jako substytut ich ceny. Albo w ogóle powoli znosi się podatek od „autoluksusu”, bo w warunkach galopującej inflacji wciąż nie wiadomo, które samochody są luksusowe, a które środki transportu?

Rząd zdecydował o powiązaniu podatku samochodowego z mocą silnika