Społeczeństwo Wiadomości

Chińska rodzina okłamuje się na temat miejsca pobytu, dopóki przypadkowo nie trafią do tego samego szpitala Covid-19

Dziwny zbieg okoliczności ujawnił białe kłamstwa, które członkowie rodziny powiedzieli sobie, aby oszczędzić swoim bliskim zmartwień, gdy Szanghaj nadal walczy z poważną epidemią Covid-19 w mieście.

GCS: Codzienna liczba przypadków COVID-19 w Rumunii wzrasta o 4,247 w ponad 27 000 testów przeprowadzonych w ciągu ostatnich 24 godzin

Para, która mieszkała w Szanghaju jako pracownicy migrujący, wykazała pozytywny wynik testu na Covid-19, ale okłamała swoją córkę, o której myśleli, że pracuje jako pielęgniarka w ich rodzinnym mieście. Nie chcieli, żeby martwiła się, że złapią wirusa.

Nie wiedzieli, że ich córka również ich okłamała i przypadkiem pracowała w tym samym prowizorycznym szpitalu, do którego zostali wysłani na leczenie.

„Nie odważyłam się na wideorozmowy z mamą, ponieważ to miejsce wygląda inaczej niż w Nanjing”, powiedziała pielęgniarka, która w poniedziałek (18 kwietnia) użyła pseudonimu Jiaying w raporcie Jiangsu Broadcasting Corporation.

„W rozmowie telefonicznej zdałem sobie sprawę, że ma zatkany nos, a później powiedziała mi, że przez kilka dni ma lekką gorączkę. Zapytałem, gdzie jest, a ona powiedziała, że ​​jest w kłami kłami”, powiedział Jiaying, odnosząc się do nazwy używanej do opisania prowizorycznych chińskich szpitali do leczenia pacjentów z Covid-19.

Wyjaśniła, że ​​kiedy dowiedziała się, że jej rodzice są w kły, „musiała powiedzieć mojej matce prawdę”.

„Chciałem jej powiedzieć: »Nie jesteś sama, ja też tu jestem«”.

Jiaying mogła krótko spotkać się z ojcem w ostatnią sobotę, ale niestety nie mogła spotkać się z matką, ponieważ kobieta nadal wykazywała objawy i została przeniesiona do oficjalnego szpitala.

„W porządku, tato. Po jakimś czasie będziesz w odosobnieniu i leczeniu tutaj” – powiedziała Jiaying swojemu ojcu podczas zjazdu.

Nie spotkali się wcześniej, ponieważ Jiaying była nie do poznania w swoim kombinezonie ochronnym i pracowała w innej części szpitala, która miała 13 000 łóżek.

Jiaying jest jednym z ponad 38 000 pracowników medycznych z 15 prowincji Chin przeniesionych do Szanghaju, gdy Chiny zmobilizowały zasoby do walki z najgorszą epidemią Covid-19, napędzaną wariantem Omicron, od czasu Wuhan dwa lata temu.

Liczba codziennych nowych przypadków w Szanghaju zaczęła spadać w tym tygodniu, a w czwartek zgłoszono ponad 17 000 nowych infekcji.

W sieci internauci nazwali to „najbardziej wzruszającym z białych kłamstw” i wyrazili współczucie dla rodziny, która starała się poprawić sobie humor w trudnych okolicznościach.

„Ostatnie kilka lat było trudne dla pracowników medycznych. Widzę ich miłość w tych kłamstwach. Miło jest widzieć córkę i ojca ramię w ramię” – skomentował jeden z użytkowników WeChat.