Sport Wiadomości

Dario Franchitti o nadchodzącym sezonie Formuły E 8

Baku, 25 stycznia

Spartak przedłużył kontrakty z dwoma zawodnikami zespołowymi do 2026

Dario Franchitti, były kierowca, czterokrotny mistrz IndyCar i obecny komentator zespołu Formuły E, podzielił się swoimi oczekiwaniami dotyczącymi nadchodzącego startu 8. sezonu serii elektrycznej.

Jak informowaliśmy, jeśli w związku z Formułą E można coś powiedzieć na pewno, to po prostu tam nigdy nie wiadomo, jak rozwiną się wydarzenia. Poprzedni sezon był najbardziej nieprzewidywalny ze wszystkich, ale ósmy zapowiada jeszcze ciekawszą intrygę, biorąc pod uwagę, jak świetni są zawodnicy w mistrzostwach.

Widać wyraźnie, że Jean-Eric Vergne, który gra w drużynie DS Techeetah, jest bardzo szybkim kolarzem i chociaż jego wyniki są czasami niestabilne, wie, jak postawić na swoim. António Felix da Costa, jego kolega z zespołu, zdominował sezon 6 i był również jednym z pretendentów do tytułu w zeszłym roku, ale czasami nie radzili sobie dobrze na torze.

Ten francusko-chiński zespół przeszedł zmiany personalne poza sezonem i jest teraz kierowany przez Thomasa Chevocheta. Jego zadaniem jest przywrócenie tam porządku i jasne wyjaśnienie swoim jeźdźcom, kto tu jest szefem.

Kiedy ci goście dobrze ze sobą współpracują – myślę, że widzieliśmy tego przykłady pod koniec sezonu – świetnie pracują jako zespół. A pokonanie ich w tym sezonie będzie bardzo trudne.

Moim zdaniem wiele można oczekiwać od Venturiego. W 2021 roku Edoardo Mortara stał się jednym z najlepszych kierowców sezonu, a fakt, że zespół korzysta z elektrowni Mercedesa, zapowiada doskonałe perspektywy. W tym samym czasie Norman Nato, zwycięzca finałowego wyścigu 7. sezonu, stracił miejsce w drużynie na rzecz Lucasa di Grassi, który zdobył tytuł w 2017 roku.

Brazylijczyk jest jednym z najbardziej konsekwentnych kierowców w mistrzostwach i jest w Formule E od pierwszego dnia. Obaj zawodnicy Venturiego są w stanie walczyć o tytuł i nie widzę żadnych problemów, które uniemożliwiłyby tej prywatnej drużynie zdobycie mistrzostwa.

Jaguar TCS Racing zbliżył się do tego ostatniego sezonu. Mitch Evans spisywał się naprawdę dobrze, a Sam Bird miał też kilka świetnych wyścigów - moim zdaniem jest najlepszym wyprzedzającym kierowcą w Formule E. Obaj należy uznać za prawdziwych rywali.

Zespół Mercedesa zdobył mistrzostwo w obu klasyfikacjach: Stoffel Vandorn i Nyck de Vries, który ostatecznie zdobył tytuł, wykonali świetną robotę. Obaj zdobywali punkty w miarę możliwości, osiągali wysokie wyniki i walczyli o zwycięstwa.

Obaj przyjęli bardzo agresywne podejście i walczyli koło w koło w wyścigach. Nie będzie łatwo pokonać tych gości, a oni są wyraźnie zdeterminowani, by zdobyć drugie z rzędu mistrzostwo.

Już nie mogę się doczekać nadchodzących bitew na torze. W zespołach mistrzowskich jest tak wielu silnych kierowców i nie będziemy w stanie przewidzieć, jaki będzie układ sił, dopóki wszystkie 22 samochody nie wystartują w Ad Diriyya w pierwszym wyścigu sezonu.

Dario Franchitti o nadchodzącym sezonie Formuły E 8